Poniższe porady to moim zdaniem minimum, które należy wykonać. Część z nich to niewątpliwa inwestycja, która zwróci się po kilku set lub kilku tysiącach kilometrów.... nie wspominając o bezpieczeństwie.

Sprawdź stan techniczny, jeśli nie potrafisz tego zrobić sam to udaj się do dobrego serwisu. Jeśli potrafisz obsłużyć klucz nasadowy i śrubokręt to sprawdź minimum:

  • dokręcenie wszystkich widocznych śrubek
  • poziom płynów (chłodzący, olej w silniku i skrzyni biegów, hamulcowy)
  • zużycie tarcz i klocków hamulcowych
  • naciągnięcie łańcucha
  • stan zębatek stan i ciśnienia w oponach
  • Najlepiej wymienić olej na nowy wraz z filtrami, sprawdzi i/lub wymienić filtr powietrza.

Jednym słowem nie oszczędzaj na upewnieniu się, że motocykl nie rozkręci się podczas jazdy, oraz części ekspolatacyjne nie "skończą się" po dojechaniu pod pierwsze światła. Dla przykładu: nie wymieniony na czas olej to potencjalne problemy z silnikiem, zużyte klocki hamulcowe to potencjalne uszkodzenie tarcz, nie naciągnięty łańcuch to w najlepszym przypadku szybsze zużycie prowadnic, zębatek i samego łańcucha.

Dostosuj motocykl do swoich potrzeb i "wymiarów" oraz wagi, sprawdź, czy nie będziesz czuć sie na motocyklu lepiej przy przesunięciu kierownicy o kilka stopni do przodu lub tyłu. To samo dotyczy klamek, które możesz również wymienić na akcesoryjne, z większą regulacją i odporniejsze na ew przygody. Również dźwignie operowane nogą zapewniają możliwość regulacji, tej dobrze dokonać w docelowym obuwiu motocyklowym. Często ustawienia fabryczne będą OK ale możesz poczuć sporą różnicę po drobnej zabawie ustawieniami, po to w końcu producenci je umożliwili!

Zainstaluj crashpady. Czyli niewielkie poliuretanowe elementy mocowane do osiek oraz ramy motocykla, które ograniczają skutki nieoczekiwanego spotkania motocykla z ziemią. W większości parkingówek spełnia swoją role lepiej i taniej niż AC. Komplet crash padów może kosztować nawet kilka set złotych ale to jedna z najlepszych inwestycji w zabezpieczenie motocykla w ruchu miejskim. Crashpady są obowiązkowym elementem wyposażenia na większości torów.

Ustaw zawieszenie pod swoją wagę. Ten punkt jest często pomijany nawet przez doświadczonych motocyklistów, a nawet może zostać oprotestowany przez część z nich ze względu na niewiedzę lub ignorancję, wszak chcemy zadbać o to aby jedyne 2 punkty styku motocykla z asfaltem pozostawały w kontakcie z nim cały czas! Część z was może nie być nawet świadoma, że niemal każde zawieszenie motocyklowe pozwala na pewien zakres regulacji, a zawieszeni w modelach z górnej półki i sportowych posiadają pełną fabryczna regulację, która służy nie tylko do bicia rekordów ale zwiększenia bezpieczeństwa motocyklisty! Rozpoczynamy od obowiązkowego ustawienia sagu zawieszenia ale dla bardziej wymagających polecamy wizytę w serwisie zawieszeń, w celu bardziej dokładnego ustawienia parametrów takich jak napięcie wstępne, stopień tłumienia i innych znanych tylko prawdziwym, sprawdzonym specjalistom od zawieszeń np: LTD34.

Opisane, w sumie drobne, modyfikacje i regulacje, są często pomijane przez motocyklistów, szczególnie tych mniej doświadczonych dlatego warto zainwestować chwilkę czasu na dostosowanie motocykla wlasnie pod siebie. Z mojego doświadczenia to tez miło spędzony, relaksujący czas.